Powiedz prawdę



Powiedz prawdę. Tylko to. To jest nasza najwspanialsza wiara. Oszukaj kolegę, Okradnij go, ale w końcu powiedz mu prawdę. Okłamuj dziewczynę jeszcze tej nocy, ale Chociaż rano powiedz jej, że odchodzisz na zawsze. Jeszcze dziś czytaj z nie swojej kartki, ale jutro przyznaj, że się myliłeś. Powiedz prawdę chociaż raz na jakiś czas! Bądź dobry jak nóż, jak płomień. Ale nie jak lakier. Tylko tego od ciebie chcemy. To bardzo dużo, może za dużo? Możesz tego nie spełnić. Możesz się nie zdecydować na tę straszną służbę — twoje prawo, twój los. Zbudowaliśmy. Hełmy z głów przed naszą .prawdą! Nasza prawda jest żrąca jak pot, ale nie jest głośna. Jest cierpliwa i nieprzeliczalna jak nadmorski piach. Jest słona jak krew, pulsująca jak nadzieja, gorąca jak mały chybotliwy płomień w nadmorskim wietrze. Jest skryta jak te krwawe ślady zeskrobane pod wybaczającym lakierem. Jest milcząca. Ale trzeba o niej wiedzieć. Trzeba ją kochać. Trzeba ją kochać tym bardziej, im trudniej o niej mówić, nawet jeśli lakierujemy sobie twarze i uczynki w naszych hucznych opowieściach. Ale na koniec pomilczymy. Pomilczmy pokornie przed naszą frasobliwą prawdą. Pomilczmy o tym, co kochamy. Taka jest nasza najgorętsza i źle odwzajemniona miłość. Talia jest nasza wiara, nasz płacz.



MENU



ArrayMOŻLIWOŚĆ DRUGA
Powiedz prawdę
Zbudowaliśmy
Postscriptum
MOŻLIWOŚĆ CZWARTA
— Przyszedł do
— A nie truj
Kolega (No Panie
A POZA TYM padło
I nic nie mam
20 — Oblężenie
Człowiek zwany
Index
Lriświetny burmistrz
Był nieufny






/1/asc|ogame.muy.waw.pl|kontakt.tania11.info|beton.dlugopis.info|prawo jazdy okęcie